Wzruszaja mnie wszystkie filmy, programy , w ktorych tancza mlodzi, zdolni ludzie, slowa piosenek, muzyka.. Wzrusza mnie poezja dawno juz nieczytana.. Wzrusza widok smiejacego sie dziecka.. Wzrusza mnie kwitnaca magnolia.. i nawet ususzone i zmarzniete stare kwiaty na oknie, ktorych sie jeszcze nie pozbylam..
Czasami jest tak, ze chce mi sie plakac.. bo ktos zmarl..bo ktos odszedl..bo ktos powiedzial zle slowo.. Czasami jest tak, ze smieje sie bo widze brykajaca Bricciole pod moim domem.. suczke, przezabawna i smieszna, ktora darzy mnie wyjatkowym chyba uczuciem.. slyszy moje klucze, moje obcasy, moj glos..
Codziennosc niecodzienna..
Wsrod wielu problemow ostatnio.. wielu zmartwien.. jedno wzrusza mnie...